• Wpisów:331
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis:7 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 167 / 279 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Śmiech przez łzy
 

 
https://youtu.be/4e2i_7-fB1
Little girl dream
 

 
Klamca, klamca
 

 
Vs
 

 
Ile bym oddala aby moc odzyskac moje stare zycie, ale bedac ta osoba, ktora teraz jestem. Odrzucilam wszystko dla milosci, ktora mnie pograzyla.
Nie dotrzymał ani jednej, nawet najmniejszej, obietnicy. Zadnego slowa. Nie wiem po co bylo tyle gadac, obiecywac. A wyszlo z tego, jak zawsze nic. Zwodzic mnie, rozpalac moje marzenia. Po co. A ja glupia lykalam.
 

 
Mam tak zle przeczucia, ze az nie mogłam spac prawie cala noc, zupelnie jak w styczniu.
A ja miałam taki dziwny sen nad ranem. Bylam w Grudziądzu i tam znalazłam szczescie. W tym samym sklepie, gdzie kupowalam papierosy.
 

 


Tak bylo zawsze. Zawsze razem. Oddalabym wszystko aby wrócić do poczatkow, bez klotni, nieporozumien, klamstw, hipokryzji, niedopowiedzen. A dzisiaj moge sie juz jedynie wstydzić przed całym swiatem, ze bylam tak naiwna.
 

 
Trzy tygodnie bez niego. Siniaki zniknely, blizny zostaly. Nawet nie wiem, gdzie popełniliśmy blad, ze to poplynelo w tak zla strone. Moze bylismy za mlodzi, za glupi. Chce w to wierzyc, wole ta wersje niz ta, ktora podpowiada mi rozum. Gdyby mnie kochal, to wszystko byloby inne. To takie proste.
 

 
Nie wiem jaki jest sens tak ranic kogos, kto bylby do konca zycia i tak bardzo kochal. Gdyby tylko moglo byc normalnie, ale nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie. Prosilam o zbyt duzo. Ale nie moge juz wiecznie zyc "co by bylo gdyby", bo zrujnuje sobie zycie do konca. Nie mozna prosic kogos, kto nie kocha by kochal. Nie mozna nikogo zmusic do innego zachowania. Trudno. Staram sie z tym pogodzic, chociaz mam swiadomosc, ze za moimi plecami dzieja sie najgorsze rzeczy. Dowiaduje sie tylko coraz to nowych rzeczy. Coraz wiecej widze i wiem. I nie wiem jak moglam byc taka naiwna, by myslec, ze to dobry i odpowiedni czlowiek, ktory kocha. Jestem przerazona, ale lepiej, ze dowiaduje sie tego partiami niz gdyby mialo to wszystko dojsc do mojego zakochanego serca trzy lata temu, bo by mnie to zabiło.
Dzidzia strasznie rozrabia. Czuje, ze to moze byc Chlopiec. Na ktorego czekalam prawie trzy lata. Ale w środę bede juz pewna, w koncu bede mogla mowic po imieniu. Moglby to byc chlopiec, mialabym malego Ł, moze to mi troche ulzy w cierpieniu. Boje sie isc tam sama, bo mam slabe wyniki przez ten cały stres i boje sie jak to moze przezywac dziecko, mala istotka. Bede musiala tez patrzec na zony, ktore przychodzą z mezami, a ja wiecznie sama. Staram sie robić dobra mine do zlej gry, ale w srodku pekam.
Ta ciaza mnie zmienila w innego czlowieka, jakbym dostala wszystko nowe. Szkoda, ze nie mam z kim tego dzielic, ale staram sie wierzyc, ze po takiej burzy wychodzi slonce.
 

 
Make me whole again.