• Wpisów:341
  • Średnio co: 23 godziny
  • Ostatni wpis:32 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 854 / 338 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Marza mi sie wakacje. Takie prawdziwe, pierwszy raz w zyciu. Wyjazd gdzies daleko, jak najdalej od problemow. Kilka dni w ciszy i spokoju. Bez ludzi, bez zadreczania sie. Chcialabym choc przez chwile zapomniec o tym wszystkim. Pojsc na spacer na plażę, cokolwiek. Tego mi chyba najbardziej potrzeba, bo jestem wykonczona.
 

 
To takie zalosne, ze te wszystkie, z którymi on byl w międzyczasie; te ktore deklarowaly taka milosc, maja juz kogos innego i sa szczęśliwe, a ja w ciazy i dalej nie umiem zapomniec ani sobie poradzic.
 

 
Chciałabym przeniesc sie w czasie i obudzic sie szczesliwa.
 

 
Kolejna nieprzespana noc. Im bardziej chce zapomniec, tym bardziej wszystko mi sie przypomina. Gdy udalo mi sie zasnac na chwile, to przysnilo mi sie juz dosłownie wszystko. To, jak go lapie za brode i całuje, to jak kupuje mu jego ulubione slodycze, to jak robie mu tort na urodziny. No i jak go spotykam z inna. Chyba zaczynam powoli sie godzic z tym, ze nie mam ucieczki, nawet zadna mysla. Chcialabym tylko rzucić sie w jego ramiona i zostać tam juz na zawsze.
 

 
wasted years